Brązowe łodygi.
Brązowe łodygi.
Od kilku dni zauważyłem coś niepokojącego u moich roślin. Dolne liście zaczęły więdnąć i wyglądać na oklapnięte, niektóre zaczynają żółknąć i opadać. Do tego łodygi u podstawy zaczynają zmieniać kolor na brązowy, wyglądają jakby były lekko „mokre” albo przegnite. Nie mam pojęcia, co się dzieje. To jakaś choroba czy babol w uprawie?
- Załączniki
-
- Io9f5fh1tw-2048.jpg (89.47 KiB) Przejrzano 337 razy
- Nostradamus25
- sieje pestki
- Posty: 39
- Rejestracja: 22 gru 2020, 8:13
Re: Brązowe łodygi.
Na pierwszy rzut oka wygląda to jak kombinacja kilku czynników. Brązowienie łodyg od dołu i więdnięcie liści może świadczyć o problemie z korzeniami np. nadmiernym podlewaniem albo słabą cyrkulacją powietrza przy podstawie roślin. Jeśli ziemia przez długi czas pozostaje wilgotna, korzenie mogą zacząć gnić, a wtedy łodygi stają się miękkie i brązowieją. Czy sprawdzałeś, jak szybko przesycha ziemia po podlewaniu?
Re: Brązowe łodygi.
Podlewam mniej więcej co dwa-trzy dni, ale faktycznie zauważyłem, że w ostatnich dniach ziemia na dole doniczki była długo wilgotna. Może zbyt mocno podlewałem, bo rośliny wyglądały na spragnione, a wilgotność powietrza u mnie w growboxie utrzymuje się na poziomie 55%. Temperatura raczej w normie – 26°C w dzień i 20°C w nocy. Ale ten kolor łodyg mnie martwi najbardziej.
- Nostradamus25
- sieje pestki
- Posty: 39
- Rejestracja: 22 gru 2020, 8:13
Re: Brązowe łodygi.
No właśnie, zbyt częste podlewanie, nawet jeśli na górze ziemia wygląda na suchą, może powodować zaleganie wilgoci przy korzeniach. W takim środowisku łatwo o rozwój grzybów, np. Pythium, które atakują korzenie i mogą doprowadzić do tzw. „root rot”zgnilizny korzeni. Objawy są bardzo podobne do tego, co opisujesz: liście więdną, łodygi u podstawy robią się brązowe, a roślina ogólnie wygląda jakby traciła siły.Poza tym, jeśli rośliny mają ograniczony dostęp do tlenu w strefie korzeniowej, bo ziemia jest zbyt mokra, to nie są w stanie pobierać składników odżywczych co tłumaczyłoby żółknięcie liści.
Re: Brązowe łodygi.
Kurczę, to chyba trafiłeś w sedno. A co z nawożeniem? Bo ja niedawno przeszedłem na odżywki kwitnące i mogłem lekko przesadzić z dawką. Nie chciałem im zaszkodzić, ale może to też ma wpływ?
- Nostradamus25
- sieje pestki
- Posty: 39
- Rejestracja: 22 gru 2020, 8:13
Re: Brązowe łodygi.
Zdecydowanie. Nadmiar nawozów szczególnie azotu albo fosforu może prowadzić do zasolenia podłoża. To z kolei utrudnia wchłanianie wody i składników przez korzenie, nawet jeśli teoretycznie gleba zawiera wszystko, co trzeba. W efekcie roślina wygląda na niedożywioną, mimo że teoretycznie dostała „pełne wiadro jedzenia”.
Jeśli podejrzewasz, że mogłeś przesadzić z nawozami, dobrze by było zrobić tzw. flush – czyli przepłukanie podłoża dużą ilością wody o odpowiednim pH (około 6.0–6.5). Pozwoli to wypłukać nadmiar soli i ewentualne toksyny.
Jeśli podejrzewasz, że mogłeś przesadzić z nawozami, dobrze by było zrobić tzw. flush – czyli przepłukanie podłoża dużą ilością wody o odpowiednim pH (około 6.0–6.5). Pozwoli to wypłukać nadmiar soli i ewentualne toksyny.
Re: Brązowe łodygi.
Dobra, czyli mam kilka rzeczy do zrobienia: przestać podlewać przez jakiś czas, sprawdzić jak głęboko sięga wilgoć, zrobić flush i poprawić cyrkulację powietrza. Właśnie zapomniałem wspomnieć, że wentylator mam tylko jeden, i to dość wysoko. Może powietrze przy podstawie roślin za bardzo stoi.
- Nostradamus25
- sieje pestki
- Posty: 39
- Rejestracja: 22 gru 2020, 8:13
Re: Brązowe łodygi.
No to może być właśnie to. Brak ruchu powietrza przy podstawie sprzyja gromadzeniu się wilgoci i grzybom. Najlepiej zainwestować w mały wentylator oscylacyjny skierowany nisko, żeby delikatnie poruszał powietrzem między doniczkami. Cyrkulacja to jeden z kluczowych elementów zdrowej uprawy często pomijany.
I jeszcze jedna rzecz: warto sprawdzić korzenie, jeśli masz możliwość. Delikatnie wyjmij jedną roślinę z doniczki i zobacz, czy korzenie są białe i zdrowe, czy brązowe i śliskie – to da Ci ostateczną odpowiedź, czy mówimy o gniciu.
I jeszcze jedna rzecz: warto sprawdzić korzenie, jeśli masz możliwość. Delikatnie wyjmij jedną roślinę z doniczki i zobacz, czy korzenie są białe i zdrowe, czy brązowe i śliskie – to da Ci ostateczną odpowiedź, czy mówimy o gniciu.