Jak nie dać się zdradzić zapachowi?
Jak nie dać się zdradzić zapachowi?
Każdy, kto miał do czynienia z uprawą konopi, wie, że zapach potrafi być mocno wyczuwalny i łatwo zwracać uwagę. Najskuteczniejszym rozwiązaniem jest zawsze dobry filtr węglowy podłączony do wentylacji w namiocie – to podstawa, bez której trudno mówić o pełnej kontroli. Warto też zadbać o szczelność samego growboxa, bo wszelkie nieszczelności sprawiają, że aromat szybko wydostaje się na zewnątrz. Dodatkowo niektórzy wspierają się ozonatorami albo neutralizatorami zapachu, ale trzeba je stosować ostrożnie, żeby nie zaszkodzić roślinom. Często pomocne są też żelowe pochłaniacze ustawione w pomieszczeniu obok – działają jako dodatkowa bariera. No i oczywiście regularna wentylacja pomieszczenia, w którym stoi namiot, sprawia, że zapach nie kumuluje się tak bardzo. Podsumowując – solidny filtr i szczelny namiot robią największą robotę, reszta to już tylko uzupełnienie.
Re: Jak nie dać się zdradzić zapachowi?
Siema, macie jakieś sprawdzone sposoby na to, żeby zapach z namiotu nie rozchodził się po całym mieszkaniu? Mój filtr niby działa, ale przy flo i tak czuć na klatce ?
Re: Jak nie dać się zdradzić zapachowi?
U mnie pomogła wymiana filtra na większy + szczelniejsze rurki. Stary miał już swoje lata i praktycznie nic nie łapał. Teraz prawie zero aromatu, tylko przy otwieraniu boxa trochę leci.
Re: Jak nie dać się zdradzić zapachowi?
Ja dodatkowo wrzuciłem neutralizator w żelu w pokoju obok. Nie zastąpi filtra, ale maskuje resztki. I obowiązkowo wietrzenie – inaczej zapach się kumuluje i nic tego nie przykryje.
Re: Jak nie dać się zdradzić zapachowi?
Ozonator też daje radę, tylko trzeba uważać, żeby nie dmuchał bezpośrednio w namiot, bo można zajechać rośliny. Ja odpalam go na chwilę, jak wiem, że ktoś ma przyjść do mieszkania.
Re: Jak nie dać się zdradzić zapachowi?
Generalnie złota zasada – dobry filtr + szczelny namiot i jesteś w domu. Cała reszta to tylko dodatek. Jak coś dalej czuć, to znaczy, że sprzęt albo za słaby, albo czas na wymianę.