Jedną z najpowszechniejszych chorób jest mączniak prawdziwy, objawiający się białym nalotem na liściach – rozwija się przy dużej wilgotności i słabej wentylacji. Kolejną groźną infekcją jest szara pleśń (botrytis), która atakuje kwiaty, prowadząc do ich gnicie i utraty plonów. W korzeniach często pojawia się fusarium lub zgnilizna korzeni (Pythium) – roślina więdnie mimo podlewania, a choroby te są szczególnie groźne w mokrym, zbitym podłożu lub uprawie hydroponicznej.
Plamistości liści to choroby grzybowe objawiające się ciemnymi plamami i żółknięciem, natomiast wirusy powodują deformacje, spowolnienie wzrostu i nieprawidłowe dojrzewanie kwiatów – są nieuleczalne. Często mylone z chorobami są też niedobory i przenawożenia, które prowadzą do żółknięcia, plam, spalania końcówek liści czy zahamowania wzrostu.
Aby uniknąć chorób, warto dbać o dobrą wentylację, umiarkowaną wilgotność i czystość środowiska uprawy.
Główne przyczyny chorób
Re: Główne przyczyny chorób
Według mnie główna przyczyna to przelewanie co w późniejszym czasie doprowadza do innych chorób choćby pleśni ![[usmiech] [usmiech]](./images/smilies/usmiech.gif)
![[usmiech] [usmiech]](./images/smilies/usmiech.gif)
Re: Główne przyczyny chorób
Oj tak. Ja przez brak wentylacji w boxie złapałem mączniaka. Biały nalot jak mąka na liściach – zorientowałem się za późno. Teraz mam dobry wentylator i kontroluję wilgotność. Trzeba pilnować klimatu, inaczej choroby same przyjdą.
Re: Główne przyczyny chorób
Szara pleśń to mój koszmar. Szczególnie przy gęstych topach pod koniec kwitnienia. Dlatego podcinam dolne partie, robię LST i nie podlewam zbyt późno. I najważniejsze: ruch powietrza non stop. Botrytis nie lubi suchego powietrza.
Re: Główne przyczyny chorób
U mnie było Pythium – rośliny więdły mimo wody, a korzenie robiły się brązowe. Okazało się, że podłoże było za ciężkie i nie przepuszczało wody. Teraz mieszam ziemię z perlitem i kokosowym włóknem. O wiele lepiej z oddychaniem.
Re: Główne przyczyny chorób
Dobre rady! A jeszcze warto pamiętać – nie wszystko, co wygląda jak choroba, musi nią być. Przenawożenie też daje plamy, żółknięcia i spalone końcówki. Zawsze najpierw sprawdzam pH, podlewanie i nawozy – dopiero później szukam infekcji.